Zapraszam do polubienia mnie na Fb!

23 lutego 2014

Ozdobne dziurkacze dla logopedii

Ćwiczenia oddechowe z dziurkaczami ozdobnymi - zasysanie, dmuchanie, układanie sekwencji - opcji jest wiele, tu tylko kilka przykładów i dwa szablony.



Ćwiczenia oddechowe ze słomką ćwiczą nie tylko fazę wdechu (przy wciąganiu) i wydechu (przy dmuchaniu), ale też usprawniają mięsień okrężny ust, pomagają w prawidłowym, płaskim ułożeniu języka za zębami (ważne dla głosek syczących: s, z, c, dz), w prowadzeniu powietrza środkiem jamy ustnej (ważne dla wszystkich głosek denatalizowanych - syczących, szumiących: sz, ż/rz, cz, dż i ciszących: ś, ź, ć, dź). Ćwiczenia z wciąganiem powietrza i zasysaniem papierków usprawniają dodatkowo podniebienie miękkie, co przyda nam się przy artykulacji głosek nosowych, szczególnie "ą" i "ę", jak również przy osiągnięciu miękkiego nastawienia głosowego, które jest ważne dla higieny głosu (żeby nie "zdzierać gardła").

UWAGA! Żeby to ćwiczenie miało autentycznie charakter ćwiczenia logopedycznego, należy pamiętać, że dziecko powinno mieć w ustach tylko kilka milimetrów słomki oraz żeby policzki przy dmuchaniu nie były "napompowane"! Inaczej nie ćwiczymy tak mięśnia okrężnego ust, a powietrze nie może się nam rozpraszać w buzi, zamiast płynąć środkiem!

Po tym krótkim wstępie chciałam Wam zaprezentować moje pierwsze pomysły logopedycznego wykorzystania dziurkaczy ozdobnych, które kupiłam wczoraj.

1. Przenoszenie elementów za pomocą słomki na planszę.

2. Segregowanie papierków według kształtu i/lub koloru.
3. Układanie sekwencji. Można poprosić dziecko, żeby ułożyło wzorek, albo ułożyć kilka elementów i poprosić, żeby dokończyło.

 Innym pomysłem jest przygotowanie na stałe sekwencji do dokańczania lub uzupełniania. Myślałam, że zrobię sobie takie plansze ręcznie, naklejając na kartkę kolejne elementy, ale po pierwszym rzędzie się poddałam i przerzuciłam się na komputer. 

4. Przenoszenie do pudełka i dmuchanie w pudełku, tak, żeby elementy latały. Można też np. jeśli mamy dziurkacz ze wzorkiem ptaszka, przygotować cztery pudełka - na każdą porę roku z innym tłem i przenosić z wiosny do lata, z lata do jesieni itd, a po każdym przeniesieniu dmuchać, żeby ptaszki fruwały każdą porą roku po kolei.

 Uwaga: Im niższe ściany pudełka, tym bardziej trzeba uważać, żeby motylki z niego nie wyfrunęły. Ja użyłam standardowego opakowania po lodach i jakoś wystarcza, ale je tylko kupię jakieś większe, to chętnie je zamienię. Konieczność delikatnego dmuchania jest całkiem niezła z logopedycznego punktu widzenia: w mowie wydychamy powietrze bardzo powoli, dzięki czemu możemy mówić dłużej na jednym wydechu.




A oto i moje dziurkacze (z Biedronki ;) )
Do pobrania:

2 komentarze:

  1. Super pomoce! Jakiś czas temu w Biedronce była wyprzedaż tych dziurkaczy i kupiłam aż 15 wzorów! Teraz zainspirowana jestem Twoją wersją ich wykorzystania, więc zabieram się za dziurkowanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę! Ostatnio też trafiłam na wyprzedaż i dokupiłam jeszcze trochę wzorów, i też mam ich już mnóstwo :-)

    OdpowiedzUsuń

Możesz anonimowo lub podpisując się napisać miły, odkrywczy, krytyczny bądź zabawny komentarz :)